Siostra Wanda Boniszewska – mistyczka i stygmatyczka, która zmieniła Lutkówkę
Siostra Wanda Boniszewska: Niezwykłe życie zakonnicy z Lutkówki
Wśród licznych wspomnień mieszkańców Lutkówki, lata 1963-66 zajmują szczególne miejsce dzięki obecności siostry Wandy Boniszewskiej. Członkini Zgromadzenia Sióstr od Aniołów, które działa bezhabitowo, była znana ze swojej skromności i oddania. W tym okresie poświęcała się nauczaniu religii oraz wsparciu ks. Ksawerego Stasiewicza w parafii. Wraz z nią pracowała siostra Róża, a ich dyskretna służba pozostawała dla wielu nieznana. Zgromadzenie Sióstr od Aniołów skupia się na modlitwie za duchownych i wspieraniu ich w pracy duszpasterskiej.
Cicha obecność i duchowe cierpienie
Siostra Wanda Boniszewska była postrzegana jako osoba niezwykle ciepła i pełna życzliwości, mimo że jej życie wypełniały cierpienia. Była mistyczką i stygmatyczką, a jej stygmaty początkowo objawiały się jedynie wewnętrznie. Z czasem na jej ciele pojawiły się krwawiące rany w miejscach odpowiadających ranom Chrystusa. Na opatrunkach pozostawały ślady w postaci krzyża, co dodawało jej doświadczeniom niezwykłego wymiaru.
Świadectwo życia i możliwa beatyfikacja
19 kwietnia podczas niedzielnych Mszy Świętych, siostra Lucyna od Aniołów opowiadała o życiu siostry Wandy, na zaproszenie księdza prałata Zbigniewa Chmielewskiego. Celem spotkania było przedstawienie wiernym piękna życia siostry Wandy, która może wkrótce zostać uznana za błogosławioną przez Kościół Katolicki.
Życie pełne prób i cierpienia
Urodzona na Litwie w 1907 roku, Wanda Boniszewska była wnuczką powstańca styczniowego. W 1950 roku została aresztowana przez NKWD i więziona w Rosji, gdzie była torturowana. Mimo to, nie zaprzestała modlitw o nawrócenie swoich oprawców. Po powrocie do Polski w 1956 roku, przyjęła na siebie cierpienia innych, wspierając duchowo księży i zakonników. W dniu zamachu na Papieża Jana Pawła II, fizycznie odczuwała jego ból. Zmarła 2 marca 2003 roku w Konstancinie-Jeziornie.
Trwała pamięć i pamiątki
Po opuszczeniu Lutkówki, siostra Wanda pozostawiła po sobie wiele przyjaźni, które były podtrzymywane przez korespondencję. Niektórzy mieszkańcy nadal przechowują jej listy. Wśród nich emerytowany nauczyciel, Tadeusz Małecki, który podczas niedzielnej Mszy przekazał część korespondencji siostrze Lucynie. Ta była wdzięczna za możliwość zapoznania się z treścią listów, o których wcześniej słyszała.
Pamiątka dla pokoleń
Po Mszy Świętej wykonano pamiątkowe zdjęcie przy obelisku poświęconym siostrze Wandzie Boniszewskiej, ufundowanym w 2014 roku przez proboszcza Zbigniewa Chmielewskiego i parafian. Obelisk znajduje się przy drodze prowadzącej do lutkówieckiej świątyni, upamiętniając tę niezwykłą zakonnicę i jej życie pełne poświęcenia.
Źródło: facebook.com/profile.php?id=100068751452900

Wieczory z planszówkami w Miejskiej Bibliotece Publicznej
Siostra Wanda Boniszewska – mistyczka i stygmatyczka, która zmieniła Lutkówkę
Nowy chodnik w Wymysłowie – zwiększone bezpieczeństwo i komfort dla mieszkańców
Nowe tytuły książkowe wkrótce w Żyrardowie!